środa, 7 maja 2014

"W cieniu krzyża" - nowa powieść skończona. I tu zaczynają się "schody".

"W cieniu krzyża" - thriller science fiction, którego wydarzenia rozgrywają się w alternatywnej przyszłości naszego kraju, budzi kontrowersje jeszcze przed samą lekturą powieści. Ludzie z pewnych wydawnictw następnego dnia po tym, jak otrzymali ode mnie propozycję wydawniczą wraz z tekstem powieści, zareagowali szybko odpowiedzią negatywną. Jeden z nich nadmienił także, że są "wierzący/ praktykujący" i "nie mają nawet zamiaru czytać książki". Co powoduje takie reakcje? Tylko i wyłącznie krótki opis książki, który wysyłam mailowo wraz z tekstem. Jeśli ktoś jest ciekawy, zachęcam do przeczytania:


W cieniu krzyża


Czas powieści ustaliłem w punkcie, w którym społeczeństwo Polski trawi nienawiść do instytucji Kościoła i katolików. Każdy, kto nie wyrzekł się katolicyzmu, jest napiętnowany i molestowany, napadany i gnębiony. Niemal wszystkie kościoły w kraju stoją opuszczone, zaśmiecone i zrujnowane, a jeszcze częściej spalone, z murami pokrytymi śladami ognia i dymu. Do zaistnienia takiej mentalności społeczeństwa doprowadziło ujawnienie setek przypadków molestowania dzieci, kobiet i mężczyzn przez duchownych, ale także odkrycie dokonywanych przez nich morderstw. Kościół i jego słudzy zostali znienawidzeni i napiętnowani na całym świecie, Watykan został otoczony wysokim murem i jest strzeżony nieustannie przez uzbrojone Siły Watykańskie. Żaden kraj na świecie nie jest przyjazny ani Watykanowi, ani chrześcijanom. Podobnie jak Polska, inne kraje również powołały komisje, które miałyby inwigilować kler. Katolicy na całym świecie stali się wrogami publicznymi. Nawet jeśli ktoś nadal wyznawał starą wiarę, nie przyznawał się do tego, pielęgnował ją w ukryciu, bojąc się odrzucenia i mściwości swoich sąsiadów i przyjaciół...

Na takim tle rozgrywa się drugi wątek powieści, mianowicie wydarzenia mające miejsce w utajnionym rządowym ośrodku. Placówka ta została powołana do życia w celu edukowania dzieci o szczególnie wysokim ilorazie inteligencji. Nie jest tych przypadków wiele, jednakże państwo zadecydowało o ich losie, o tym, że będzie on nierozerwalnie związany z przyszłością kraju. Gdy nadchodzi odpowiedni moment, młodzi ludzie są zabierani do tajnej szkoły, aby mogli przyswajać wiedzę potrzebną im w przyszłości do prowadzenia kraju w kierunku jego jak najlepszego rozwoju. Zdobywają wiedzę z bardzo różnorodnych dziedzin, w zależności od tego, do czego umysłowe predyspozycje i indywidualne cechy ich kwalifikują, jednakże priorytetowym celem nauki jest doskonalenie się w walkach bojowych. Największym światowym prestiżem jest wygrana w turnieju, którym pasjonują się wszyscy bez wyjątku i w którym biorą udział reprezentanci wielu państw. Zwycięstwo daje niesamowite możliwości polityczne, poważanie i respekt całego świata, władzę w wielu jego miejscach, a także olbrzymie pieniądze, oczywiście. 

Polska z jednej strony prezentuje się w oczach narodów bardzo źle, ze względu na złą sławę związaną z przypadkami zbrodni kleru i tym, iż to właśnie za jej sprawą katolicyzm i kler zostały wyklęte na całym świecie. Natomiast z drugiej strony bardzo dobrze, gdyż ostatnim zwycięzcą światowego turnieju jest Generał Karpen, cieszący się sławą w każdym zakątku globu. W takiej sytuacji rząd Polski zdaje sobie sprawę, iż najważniejszym priorytetem dla Polaków jest utrzymanie zwycięskiego prestiżu, aby w ten sposób zepchnąć w cień niesławę i nieprzychylność narodów. W takim właśnie momencie do tajnego rządowego ośrodka zostaje zabrany główny bohater książki, kilkunastoletni Patryk Rezanter. Chłopiec trafia do tajnej szkoły wraz z kilkoma innymi nowymi uczniami. Jednak znajduje się tam także ktoś, kto wyjątkowo nienawidzi ukrytych katolików i nie zmarnuje żadnej okazji, by wywrzeć na nich zemstę. Jego działania doprowadzą do koszmaru, który stanie się kulminacją książki, a czytelnik przez cały czas będzie się zastanawiał, kim ten tajemniczy osobnik jest i co chce zrobić, przebywając wśród niczego nieświadomych młodych ludzi.  

4 komentarze:

  1. Polskie społeczeństwo jeszcze nie dojrzało do dyskusji na wiele tematów. Niedawno pisałam na swoim blogu o gender studies i o kontrowersjach jakie ono budzi w Kościele.

    Fabuła bardzo ciekawa - niestety w Polsce będzie trudno znaleźć wydawnictwo, które podjęłoby się jej wydania. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, niektórzy polscy wydawcy chyba nie dojrzeli także do tego, by oceniać propozycje wydawnicze dopiero po lekturze, odrzuciwszy uprzedzenia, które przecież mogą okazać się błędne... Trzeba pamiętać, że każdy koncept fabularny wymaga pewnych zabiegów dodających tekstowi wiarygodności, zwłaszcza w przypadku dystopijnej literatury science fiction, oraz o tym, że ostateczny wydźwięk każdej powieści wcale nie musi pokrywać się z pierwszym wrażeniem. No ale co tam, myślę, że ambitniejszy wydawca jednak tą książką się zainteresuje. Pytanie tylko, jak szybko ;-)

      Usuń
  2. Pomysł na książkę bardzo fajny :) od razu wywołuje emocje. A kontrowersyjna tematyka powinna tak naprawdę być plusem powieści, ponieważ ludzie mają już dość "pisania pod publiczkę", czytania wciąż o tych samych utartych sloganach: zbrodnia, miłość, śmierć, przemijanie, itp i tak w kółko. Zgadzam się niestety z opinią Agi... Uważam, że każda książka, która jest inna, ma potencjał i zawiera oryginalny pomysł, powinna być opublikowana. Mam nadzieję, że znajdzie się wydawnictwo, które nie będzie tendencyjne i wyda książkę. Umieszczony opis fabuły jest zachęcający!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;-) Kontrowersje nie są niczym złym, pobudzają do rozważań, określania własnego punktu widzenia, więc fakt, że nowa powieść je budzi, jest dla mnie dużym plusem. Poza tym wiadomo, że ambitna tematyka jest dla ambitnych czytelników, mających serdecznie dość tej modnej papki i nieustających dramatycznych romansów ;-) I ja również mam nadzieję, że znajdzie się wydawnictwo stawiające na jakość i nie skreślające tekstu jeszcze przed jego lekturą. Gdyby każdy tak miał "czytać" książki, zaskakujące zakończenia nie miałyby racji bytu ;-)

      Usuń